sobota, 24 października 2026

Piotr Korczyński - Dzika dywizja. Historia Czerwonych Beretów - recenzja

 


Ta książka jest historią 6 Dywizji Powietrznodesantowej (w III RP przekształconej w brygadę), czyli jednostki stanowiącej elitę "ludowego" Wojska Polskiego. Była to dywizja pod wieloma względami niezwykła. Jej utworzenie było pomysłem przedwojennego oficera - gen. Józefa Kuropieski, który zaangażował do jej tworzenia kilku oficerów 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej generała Sosabowskiego. 6 Dywizja odwoływała się więc do tradycji polskich spadochroniarzy spod Arnhem. Szkolono ją oczywiście do misji desantowych podczas nuklearnego blitzkriegu przeciwko Europie Zachodniej, ale ponoć nie była jakoś szczególnie mocno zindoktrynowana. Jej żołnierze często wdawali się w bójki z milicjantami oraz funkcjonariuszami WSW. Była ona też przystanią dla "niepokornych typów". Autor stara się pokazać w bardzo dobrym świetle dowódców 6 Dywizji - a zwłaszcza generałów Rozłubirskiego i Zdrzałkę. Jeden z rozdziałów jest zapisem rozmowy z generałem Jaroszem, dotyczącym głównie jego służby podczas misji pokojowej na Bliskim Wschodzie. Jest też dużo dygresji narracyjnych. Autor zabiera nas pod Arnhem, Monte Cassino i na Wał Pomorski. Czyta się to wszystko dobrze, choć miejscami narracja o "nie dzieleniu polskiej krwi" brzmi zbyt cukierkowo-moczarowsko. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz