To naprawdę dobra historia szpiegowska, która wydarzyła się w świecie realnym. Bohaterami tej opowieści są m.in.: handlarz bronią Wiktor But, szpiegowskie małżeństwo nielegałów udających Argentyńczyków w Słowenii oraz kilku obywateli amerykańskich, którzy wpadli w sidła putinowskich służb. Autorzy niezwykle drobiazgowo i barwnie opisali ich losy, a także sam mechanizm wielkiej wymiany "szpiegowskiej" między USA (i ich sojusznikami) a Rosją. Ich książka silny polski wątek w postaci szpiega GRU Pawła Rubcowa - tak ochoczo bronionego przez lewicowo-liberalnych publicystów oraz samozwańczych "ekspertów od bezpieczeństwa". Okazuje się, że Rubcow specjalnie nie krył się ze swoją pracą dla rosyjskich służb. Przesłuchującym go Ukraińcom z SBU otwarcie powiedział: "Urodziłem się w ZSRR, tak jak wy". Nasze służby zostały ostrzeżone przed tym pseudo-Hiszpanem przez wywiad brytyjski. Mieli go na oku również sami Hiszpanie. To nie przeszkadzało oczywiście niektórym samozwańczym "ekspertom" trąbić na całą Europę o "wielkim naruszeniu praw człowieka" w postaci aresztowania "hiszpańskiego dziennikarza". Zabawnie w tej historii wygląda wątek Magdaleny Ch. - dziewczyny Rubcowa. Okazuje się, że ten podrabiany Hiszpan obiecywał jej ślub, choć miał w Barcelonie żonę i dzieci...






