Alex Karp, prezes firmy Palantir, podczas jednej z wizyt w Kijowie, stwierdził, że bez AI, Ukraina już dawno przegrałaby wojnę z Rosją. Doskonale wiedział, co mówi, gdyż to jego spółka dostarcza siłom zbrojnym, wywiadowczym i policyjnym wielu krajów narzędzi do błyskawicznej analizy danych. Te narzędzia pomagają bardzo skutecznie walczyć z terroryzmem i przestępczością zorganizowaną. Palantir bywa jednak też ostro krytykowany, choćby za to, że Izrael wykorzystywał jego programy w walkach w Strefie Gazy. Wokół tej spółki powstają też teorie spiskowe, wszak bardzo pomógł jej w rozwoju fundusz należący do CIA, a Peter Thiel, współzałożyciel Palantira wspierał karierę obecnego wiceprezydenta J.D. Vance’a. Książka Michaela Steinbergera „Filozof w Dolinie Krzemowej. Palantir Alex Karp i państwo nadzoru” nie jest jednak książką drążącą teorie spiskowe. To solidna i zarazem wciągająca opowieść o Alexie Karpie, prezesie Palantira. Steinberger miał okazać poznać osobiście Karpa i prześledzić bardzo ciekawą ewolucję jego poglądów. Karp był bowiem przez wiele lat typowym lewicowym liberałem z amerykańskiego Wschodniego Wybrzeża, którego poglądy przesunęły się na prawo po zamachach z 11 września 2001 r. i po ataku Hamasu na Izrael. Obecnie Karp jest dla lewicy wrogiem. Ciekawe jest to, że został prezesem Palantira mimo, że nie miał pojęcia o informatyce. Jest on z wykształcenia bowiem filozofem. Mogło się wydawać, że nie będzie on pasował do dynamicznego start-upu z Doliny Krzemowej, ale jednak Peter Thiel poznał się na jego talencie. Karp jako filozof potrafi bowiem szybko pojmować rzeczy abstrakcyjne oraz bardzo przejrzyście je tłumaczyć klientom. Dobrze sobie on też poradził z kwestiami moralnymi związanym i z działalnością swojej spółki. Zdołał ją również przygotować na drugą kadencję Trumpa i towarzyszący jej „ostrzał medialny”. Palantir stał się jednym z jej beneficjentów (nawet jeśli ostatnie 12 miesięcy było słabe dla kursu jego akcji). Bez wątpienia można go też zaliczyć do grona liderów wykorzystywania sztucznej inteligencji do praktycznych celów. Palantir jest jedną ze spółek kształtujących rewolucję w technologiach wojskowych. Warto więc znać tę spółkę i zapoznać się z niezwykłą historią jej prezesa Alexa Karpa.
piątek, 6 listopada 2026
Michael Steinberger - Filozof w Dolinie Krzemowej. Palantir, Alex Karp i państwo nadzoru - recenzja
Alex Karp, prezes firmy Palantir, podczas jednej z wizyt w Kijowie, stwierdził, że bez AI, Ukraina już dawno przegrałaby wojnę z Rosją. Doskonale wiedział, co mówi, gdyż to jego spółka dostarcza siłom zbrojnym, wywiadowczym i policyjnym wielu krajów narzędzi do błyskawicznej analizy danych. Te narzędzia pomagają bardzo skutecznie walczyć z terroryzmem i przestępczością zorganizowaną. Palantir bywa jednak też ostro krytykowany, choćby za to, że Izrael wykorzystywał jego programy w walkach w Strefie Gazy. Wokół tej spółki powstają też teorie spiskowe, wszak bardzo pomógł jej w rozwoju fundusz należący do CIA, a Peter Thiel, współzałożyciel Palantira wspierał karierę obecnego wiceprezydenta J.D. Vance’a. Książka Michaela Steinbergera „Filozof w Dolinie Krzemowej. Palantir Alex Karp i państwo nadzoru” nie jest jednak książką drążącą teorie spiskowe. To solidna i zarazem wciągająca opowieść o Alexie Karpie, prezesie Palantira. Steinberger miał okazać poznać osobiście Karpa i prześledzić bardzo ciekawą ewolucję jego poglądów. Karp był bowiem przez wiele lat typowym lewicowym liberałem z amerykańskiego Wschodniego Wybrzeża, którego poglądy przesunęły się na prawo po zamachach z 11 września 2001 r. i po ataku Hamasu na Izrael. Obecnie Karp jest dla lewicy wrogiem. Ciekawe jest to, że został prezesem Palantira mimo, że nie miał pojęcia o informatyce. Jest on z wykształcenia bowiem filozofem. Mogło się wydawać, że nie będzie on pasował do dynamicznego start-upu z Doliny Krzemowej, ale jednak Peter Thiel poznał się na jego talencie. Karp jako filozof potrafi bowiem szybko pojmować rzeczy abstrakcyjne oraz bardzo przejrzyście je tłumaczyć klientom. Dobrze sobie on też poradził z kwestiami moralnymi związanym i z działalnością swojej spółki. Zdołał ją również przygotować na drugą kadencję Trumpa i towarzyszący jej „ostrzał medialny”. Palantir stał się jednym z jej beneficjentów (nawet jeśli ostatnie 12 miesięcy było słabe dla kursu jego akcji). Bez wątpienia można go też zaliczyć do grona liderów wykorzystywania sztucznej inteligencji do praktycznych celów. Palantir jest jedną ze spółek kształtujących rewolucję w technologiach wojskowych. Warto więc znać tę spółkę i zapoznać się z niezwykłą historią jej prezesa Alexa Karpa.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz